Szlakiem
Kobiet

Spotkanie dyskusyjne
 „Ślązaczki działają! Społeczne zaangażowanie 
i aktywizm kobiet w regionie wczoraj i dziś” 
(we współpracy z Fundacją Friedricha Eberta).

Dyskusja poświęcona roli kobiet w kształtowaniu śląskiej przestrzeni społecznej, kulturalnej i politycznej. Rozmowa o historycznych i współczesnych formach aktywności kobiet, ich roli w budowaniu wspólnoty lokalnej, w działaniach na rzecz mniejszości, ekologii, edukacji i praw człowieka. Panel miał na celu nie tylko pokazanie wpływu kobiet na rozwój regionu, ale również wskazanie na wyzwania, z jakimi mierzą się kobiety działające lokalnie.

  • Moderacja: Beata Dżon-Ozimek publicystka, dziennikarka, współautorka filmów dokumentalnych i reportaży telewizyjnych
  • Zuzanna Donath-Kasiura polityczka samorządowa i nauczycielka, działaczka Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, od 2021 wicemarszałkini województwa opolskiego 
  • Dr Małgorzata Tkacz-Janik ekofeministka, była współprzewodnicząca partii Zieloni, reprezentantka Stowarzyszenia Szlakiem Kobiet i Uniwersytetu Śląskiego 
  • Weronika Koston doktorantka na Uniwersytecie Opolskim, absolwentka programu Europa Master (Opole–Moguncja–Dijon) oraz studiów z zakresu zarządzania na Politechnice Opolskiej, a latach 2022–2024 pełnomocniczka ds. młodzieży mniejszości niemieckiej 
  • Lena Marie Wilking była przewodnicząca Parlamentu Młodzieży w Kaiserslautern (Nadrenia-Palatynat), aktywna członkini Jusos -młodzieżówki partii SPD

Kierunek GZM - spacery Katowickim Szlakiem Kobiet

28-29 czerwca 2025 r.

Drugi dzień mikrowypraw Katowickim Szlakiem Kobiet.
1. Właścicielki i naukowczynie.
2. Polityczki i przeciwniczki totalitaryzmów.
3. Naukowczynie i bohaterki zbiorowe.

I tak w naszych opowieściach znalazły się m.in. Waleska von Tiele-Winckler, Zofia Klemens, Janina Omańkowska, Annieli Cahn-Lax, prof. Irena Bajer, służące, zakonnice, czy Żydówki. Lista była oczywiście dłuższa!

Pierwszy dzień mikrowypraw Kierunek GZM
Trzy spacery Katowickim Szlakiem Kobiet:
1. Artystki i sportowczynie
2. Właścicielki i artystki
3. Dziennikarki i polityczki

Wśród bohaterek znalazły się Urszula Broll, Jadwiga Jędrzejowska, Krystyna Bochenek, Elżbieta Korfanty, czy Maria Winckler.

I na dodatek towarzyszyła nam duchowo Maria Goeppert-Mayer, bo dzisiaj rocznica urodzin katowickiej noblistki.

Dziękujemy za udział!

Członkinie SSK w Stambule i na Wyspach Książęcych śladem Annemarie Hegenscheidt


Odwiedziłyśmy miejsce, gdzie się urodziła i spędziła większą część dzieciństwa Annemarie Hegenscheidt, bohaterka Szlaku Kobiet Powiatu Mikołowskiego. Byłyśmy w Stambule oraz na największej z Wysp Książęcych – Buyukadzie. I teraz rozumiemy lepiej, skąd jej miłość do pięknych roślin, zwłaszcza róż, które z uporem wprowadzała do parku w Ornontowicach.
Na stronie Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Gliwickiej autorzy Janusz Antonik i Michał Stawowiak, pisząc o rodzinie właścicieli z Ornontowic – Hegenscheidtach - wiele miejsca poświęcają Annemarie, żonie Klausa Hegenscheidta. Piszą tak:
„Do 17 roku życia Annemarie wychowywała się na terenie Turcji i Rumunii, przede wszystkim na Wyspie Książąt na Morzu Marmare. Tam mieszkała obok kompleksu klasztoru grecko − ortodoksyjnego, będącego jedynie pod opieką mnichów, gdyż działalność klasztoru była wtedy przez państwo tureckie oficjalnie zakazana. Obszerny obiekt był otoczony bogatą florą, w tym egzotycznymi drzewami i krzewami oraz dywanami różnych roślin kwitnących, w tym szczególnie niezliczoną ilością róż. Wspaniały mikroklimat tworzył w parkach i ogrodach na wyspie wrażenie ziemskiego raju.”

Obecnie kompleks drewnianego klasztoru jest bardzo zaniedbany, ale piękna przyroda pozostała. Nie udało nam się ustalić, czy istnieje dom, w którym mieszkała, za to samej okolicy mogłyśmy doświadczyć – wspiąć się na wzgórze, cieszyć zielenią roślin, zapachem kwiatów i delikatną bryzą od morza. Zdjęcia tego miejsca są tylko namiastką piękna, które podzieliłyśmy z Annemarie Schnick, jak się wtedy nazywała.

Anna Skiendziel i Jolanta Sikora-Masal
Szlak Kobiet Powiatu Mikołowskiego
Gmina Ornontowice

Zadanie wykonane!

14 grudnia 2024 r. 
Mroźna sobota, ale pogoda nie była dla nas żadną przeszkodą. Również dla uczestniczek i uczestników spaceru Katowickim Szlakiem Kobiet. Po raz pierwszy udało się opowiedzieć wszystkie herstorie i przejść wszystkie wyznaczone punkty:

  • Właścicielki
  • Artystki
  • Sportowczynie
  • Naukowczynie
  • Przeciwniczk​i totalitaryzmów
  • Bohaterki zbiorowe
  • Dziennikarki
  • Polityczki

Spacer odbył się w ramach współpracy z Urzędem Miasta Katowice i realizowania Katowickiego Szlaku Kobiet.

O spacerze w Radiu Katowice

"Katowice dołączą do miast, w których losy i historie (herstorie) kobiet stają się częścią oficjalnego obrazu i pamięci"

Spacer szlakiem ko​biet w Katowicach.

Za nami finał I edycji Konkurs Wiedzy o Problemach Globalnych

Gratulacje dla wszystkich Finalistów!

Było intensywnie, merytorycznie, ale i z humorem - chociaż zajmowaliśmy się niełatwym tematem nierówności społecznych, o których wiele mówiła nam dziś Maja Kotala Sewing Together

A wszystko w ramach inicjatywy Katowice Europejskie Miasto Nauki 2024

Jako Stowarzyszenie dołożyliśmy się do tej inicjatywy, zdobywając fundusze.
Dla nas edukacja globalna to jeden z obszarów działania. A tegoroczna edukacja poświęcona była ważnemu aspektowi, czyli nierównościom.
Dziękujemy członkiniom jury Anna Adamus-Matuszyńska i Natalia Galica.
Wojciech Ćwikowski dziękujemy za pomysł, sprawną organizację, treści, druki, czytanie, uwzględnianie innych koncepcji!

Zdjęcia - Grzegorz Więzik

Pierwszy spacer - 13 września 2025 r.

80. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

3 sierpnia 2024 r. uczestniczyłyśmy w wernisażu wystawy "Służba członkiń Przysposobienia Wojskowego Kobiet w Powstaniu Warszawskim".
To zaszczyt, że Stowarzyszenie mogło wspierać takie inicjatywy, szczególnie że obchodzimy 80. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego a rola kobiet to nie pomaganie, to walka ramię w ramię. A kobiety walczące w Powstaniu uznano po raz pierwszy w historii za żołnierki w świetle prawa międzynarodowego!

UWAGA NOWY PROJEKT!
PARTNERUJEMY!

Projekt "Maria - Elżbieta - Aleksandra. Trzy I Damy II RP?", składa się z publikacji oraz fakultatywnego warsztatu teatralnego. Wydawnictwo wraz z elementami scenografii skrywa czarny, zabytkowy, kobiecy kufer podróżny. Niesztampowa publikacja z tekstami Katarzyny Drogi, Elżbiety Jodko-Kuli i Barbary Szmatłoch oraz wintydżowe pudła z pieczołowicie zrekonstruowanymi kapeluszami Aleksandry Piłsudskiej, Marii Piłsudskiej i Elżbiety Korfantowej pozwalają performować biografie bohaterek oraz zadać tytułowe pytanie o to, czy dziedzictwo pierwszych Pierwszych Dam może inspirować współczesne kobiety.

Autorka tekstu inscenizacji: Bożena Donnerstag
Kuratorka projektu: dr Małgorzata Tkacz-Janik


Udział w inscenizacji jednoaktówki: Anna Skiendziel jako Aleksandra Szczerbińska, Alina Staneczek jako Maria Piłsudska i Agnieszka Nowak jako Elżbieta Korfanty
Więcej informacji: instytutkorfantego.pl
Projekt Regionalnego Instytutu Kultury imienia W. Korfantego został zrealizowany z okazji ustanowienia przez Sejm RP roku 2023 Rokiem Aleksandry Piłsudskiej oraz Rokiem Wojciecha Korfantego
Katowice 2003-2025
Wydarzenie otwierające projekt odbędzie się w Muzeum Historii Katowic 28.11.2023 roku.
Kapelusze zrekonstruowała firma Polkap S.A. - najstarsza manufaktura kapeluszy w Polsce
Projektowi partneruje Fundacja Muzeum Historii Kobiet.
Patronat medialny ŚLĄZAG

Kongres Kobiet

W pierwszy weekend września miało miejsce kolejne ważne nie tylko dla kobiet wydarzenie: XV Kongres Kobiet, tym razem na terenach MTK w Poznaniu. Niemal sześć tysięcy gościń i gości, ogromne zainteresowanie, wielka frekwencja, to nas niezwykle cieszyło i porusza do teraz. I nie mogło nas tam nie być!

Już sam początek ceremonii otwarcia jubileuszowego, XV KK, był z przytupem: oto na scenę wkroczyły trzy damy: Aleksandra Piłsudska, Wisława Szymborska oraz Jadwiga Zamoyska. Nie osobiście, to jasne, w ich sobowtóry wcieliły się trzy uczestniczki KK, by wystąpić z przesłaniem dla współczesnych kobiet. Ku naszej dumie i radości nasza koleżanka, Małgorzata Tkacz-Janik, wcieliła się w rolę J. Zamojskiej.
Tak zaczynał się tegoroczny XV Kongres Kobiet, a potem było co najmniej tak inspirująco i interesująco…

Z​djęcia z serwisku SKK, autorka: Katarzyna Rainka

Film o Janinie Omańkowskiej

Herstoria polska i śląska wzbogaci się o kolejny obraz filmowy o losach Janiny Omańkowskiej. Powstaje długo wyczekiwany i potrzebny w dyskursie o przeszłości film o pierwszej Marszałkini Sejmu Śląskiego, drugiej Europejce, która sto lat temu otworzyła śląski Sejm Regionalny w Katowicach. Marta Dzido (reżyseria /scenariusz), Piotr Śliwowski i
Fundacja Obiektyw-na podjęli się opowiedzenia filmem historii charyzmatycznej działaczki z Wielkopolski, która oddała swoje serce i pracę Górnemu Śląskowi.
Półgodzinny obraz o Janinie Omańkowskiej nie będzie pierwszą realizacją filmową, ale tych spojrzeń na herstorię i jej wciąż nieobecne w pamięci wspólnej bohaterki nigdy za dużo.
Produkowany właśnie film, oparty na archiwalnych zdjęciach, dokumentach prasowych, listach ma być gotów jeszcze w tym roku, a twórcy filmu pozwalają żywić nadzieję, że będzie to zupełnie nowy wizerunek JO, odświeżony, z nutą feministycznego głosu.
Nie możemy nie wspomnieć bardzo ważnej postaci przy tej produkcji: w roli komentatorki wystąpi „nasza” Małgorzata Tkacz-Janik. Któż wie więcej o Janinie? Kto więcej butów schodził, sukien zużył na drogach tropami Omańkowskiej, w staraniach przywrócenia jej do wspólnej pamięci, niż Małgorzata? Idziemy o zakład, że nie ma takiej osoby.

Rowerem

Praca nad projektem Szlaku Kobiet Powiatu Mikołowskiego trwa nieustannie. Tym razem trasa rowerowa - sprawdzana w najdrobniejszych szczegółach i dopracowywana. Zdjęcia coś zapowiedzą, ale na pewno nie zdradzą wszystkiego...

W ramach tworzenia Przewodniczki Szlakiem Kobiet Powiatu Mikołowskiego opracowujemy koncepcje pieszej trasy po Mikołowie. 
Miasto odkrywało się niczym tajemniczy ogród, zaskakując nas intrygującymi herstoriami i miejscami.
 

Konopnicka i Ślązaczki

Konopnicka i Ślązaczki w Krakowie. 
Spacer śladem XIX- wiecznego Siostrzeństwa.

Wydarzenie organizowane przez Instytut Korfantego (instytucję kultury Samorządu Województwa Śląskiego), Muzeum HERstorii Sztuki (MuHER) oraz Stowarzyszenie Szlakiem Kobiet.

Spacer objęty patronatem miasta Krakowa.

Projekt „Konopnicka i Ślązaczki", zrealizowany w 2022 roku w katowickim Instytucie Korfantego, był próbą odtworzenia siostrzanej relacji, która zarysowała się pomiędzy Marią Konopnicką a Ślązaczkami na przełomie XIX i XX wieku. Pisarka darzyła Ślązaczki szczególnymi względami. Rewanżowały się w dwójnasób, wszelkimi dostępnymi sposobami, na przykład żarliwie się za nią modląc, nieświadome, że odmawiają zdrowaśki za pogankę, jak nazywał autorkę Roty ówczesny kler.

Śląsk nigdy nie był pod zaborami, ale granice zaborów przecinały jego terytorium. Ślązaczki dla Konopnickiej, ale także dla Orzeszkowej, były daleką, lecz w sensie narodowym tożsamą zbiorowością. Pisała Orzeszkowa w Liście do sióstr Ślązaczek: „Kiedy przemawiam do Was rozumiecie mię i gdybyście wy do mnie przemówiły, rozumiałabym mowę waszą, bo jakiekolwiek nazwy historja wyryła na rodzinnych stronach naszych i jakkolwiek, szerokie rozdzielają nas przestrzenie, wy i ja, jesteśmy zarówno dziećmi jednej matki. Dzieci jednej matki mają zazwyczaj imiona różne, lecz nazwisko wspólne. Litwa i Śląsk, to imiona rodzinnych stron naszych, a wspólnem ich nazwiskiem to jest Polska. Jestem litwinką wyście ślązaczki, lecz wy i ja — jesteśmy Polki." Dziś widzimy naiwność wizji bezbolesnego zespolenia w jedno Litwy, Śląska i Polski. Przeszło sto lat temu była to jednak idea jasna, o której należało powiedzieć „prostym kobietom" przy pomocy łatwo wyobrażalnych odniesień – Jagiełły, Kopernika, Wisły i Wawelu. I zapewnić, że droga ku Polsce, to jedyna droga ku dobru osobistemu, a jednocześnie ku ojczyźnie. Narodowe wzmożenie od czasów Wiosny Ludów, także na Śląsku formowało nowe wyobrażenia o mającej nadejść Polsce. Śląskie Ma​tki Chrześcijańskie, Towarzystwa Polek, propolsko zorientowane panie ze śląskich Sodalicji Mariańskich jednoczyła idea narodowa, częściej niż tzw. kwestie kobiece.
Z Wielkopolski, z Krakowa przybywało na Śląsk wiele działaczek, które przekonywały Ślązaczki do polskiej tradycji, mowy, wyobrażenia i mitów. Konopnicka była jednym z materializujących się czasem, nawet całkiem niedaleko, a to w Beskidzie, a to w Cieszynie, dóbr narodowych. Drobna kobieca postać otoczona tłumem, to była damska wersja patriotyzmu celebrowanego na katolicką nutę, ale z przytupem. Przekonująco, emocjonalnie, łzawo, w formie litanii, różańca, ody, hymnu, roty. Nie inaczej było na krakowskim rynku w październiku 1902 roku. Wieszczka walcząca z germanizacją, poetka kochająca przyrodę, matka, kobieta waleczna, obrończyni dzieci i biedoty, zawsze przeciw krzywdzie ludzkiej, była symbolem idealnym. To wszystko było dla Ślązaczek zrozumiałe, bliskie doświadczeniom bardzo wielu kobiet. Przybyły gromadnie, aby zamanifestować siostrzeństwo. Czuły ją, a ona czuła je w ich wielodzietnym macierzyństwie, poświęceniu codziennym, niegodnym znoju bez nagrody. Maria, matka ośmiorga dzieci, wychowująca je samodzielnie, zapracowana i często bez domu. Patriotyzm nawracanych na polskość Ślązaczek odbijał się w niej jak w lustrze. Wydaje się nawet, że bardziej ona sama była ich ojczyzną-matczyzną niż Polska. Daleka, bezkształtna, nawet obca.
„Kobiecy patriotyzm Ślązaczek" cechował się ofiarnością, szafarstwem ducha, moc kobiecej energii, jej odnawialności i życiodajności. Konopnicka pisała w tomie Na Piastowym Śląsku:

„Niewiasto śląska Bóg ci zdał,
szafarstwo święte ducha.
On z chleba dusz
nie z chleba ciał
Rachunku cię wysłucha".


Dała Konopnicka wielokrotnie świadectwo wielkiej atencji i współczucia dla niemczonych Ślązaczek, ich rodzin i dzieci, potwierdzając bardzo osobistymi wierszami, artykułami i korespondencją swoją empatię. Nie będąc zapewne świadoma, że wiele z nich nie dotykała germanizacja w sposób jaki doświadczały go Polki w zaborze pruskim, gdyż postrzegały się jako Ślązaczki, pozostając w relacji do władzy i kultury pruskiej w innym, bo właśnie w śląskim kosmosie.
A jednak jedna z nich, podpisawszy się jako "Górnoślązaczka, reprezentująca szersze grono niewiast", zachowując wersyfikację utworu-oryginału odpowiedziała tak:

"Patrz! już siłą słowa Twego
Skruszyły się matek duchy
A pieść ze "Śląska Piastowego"

dodaje im otuchy."Z kolei autor (lub autorka) pod znamiennym pseudonimem Czuj duch z Górnego Śląska, pisał_a do "Przodownicy" (1902, nr 11, s. 6) tak:

"Wieszczko ukochana, o! wieszczko Ty nasza. Rzuciłaś snopy świateł do ciemnych chat wieśniaczych i z pałacowych podwoi wywołałaś Siostrzyce do żniwa. [...] Zagrzane pieśnią Twoją poczęły wiązać kłosy w jeden bogaty snop ... ."

Wydaje się, że symboliki i mocy metafor nie powstydziłby się ani Malczewski, ani Grottger, bo niemal od razu stają przed oczyma pędzące na sabat żniwiarki, kobiece duchy żniw, przypominające wieloręką ukraińską boginię Marę.
Odtworzenie w Zinie (w załączeniu) małego szlaku śląskich tras Konopnickiej uzupełnia wielką mapę światowych podróży pisarki. Warto przypomnieć, że podczas poszukiwań domu dla Konopnickiej brano też pod uwagę Śląsk Cieszyński. Ostatecznie Wisłę odradziła Pisarce Eliza Orzeszkowa, do uszu której dotarły fatalne opinie i niepochlebne plotki o dopiero co kształtującym się uzdrowisku w Beskidach. Konopnicka i Dulębianka zamieszkały w Żarnowcu, ale wydaje się, że pod paroma względami oferta Wisły była jednak niezwykła i ciekawsza od podkarpackiego domu. Komitet galicyjski chciał zakupić w Wiśle dwa wille, „Jaskółka" była pomyślana dla Konopnickiej, a „Miła" dla Dulębianki". Miał je łączyć słoneczny, szklany korytarz.

Spacer 17 czerwca, jak zapewniają organizatorki wydarzenia: dr Małgorzata Tkacz-Janik (Instytut Korfantego, Katowice), Patrycja Chlebus-Grudzień (Muzeum HERstorii Sztuki) przypomni, jak 120 lat temu przebiegał jubileusz poetki w Krakowie, jak próbowała schować się przed wielbiącym ją tłumem, kto zorganizował przyjazd delegacji śląskiej oraz jak kobiety tamtej epoki wspierały się i motywowały. Posłuchamy o takich postaciach jak: Maria Dulębianka, Helena Stęślicka, Maria Wysłouch, Helena Sołtysowa, Maria Siedlecka, czy Maria Turzyma.
Wycieczkę poprowadzi krakowska przewodniczka Marta Pacholczyk-Dzierwa.
Pierwszą z potwierdzonych uczestniczek jest sama Maria Konopnicka, która w czasie spaceru wspominać będzie swój jubileusz. Swój udział deklarują też osoby w oryginalnych strojach ze Śląska Cieszyńskiego, w którego skład wchodzi ukochany przez Marię Konopnicką "żywotek" (krótki haftowany gorsecik).

Wydarzenie składa się z trzech części. Można dołączyć do niego podczas trwania każdej z nich:
10:00 - Akademia Sztuk Pięknych - opowieść o Marii Dulębiance (studentce Jana Matejki) prowadzona przez Iwonę Demko oraz zwiedzanie dorocznej wystawy studentek i studentów.
11:00 - Spacer śladem XIX-wiecznego siostrzeństwa przedstawiający miejsca pobytu Marii Konopnickiej w Krakowie oraz spotkanie śląskich działaczek z Pisarką i podwawelskim grodem. Planujemy też performatywną mini rekonstrukcję jubileuszu 25-lecia pracy twórczej Pisarki na Rynku, w tym hołd Ślązaczek, do którychStart spaceru: sprzed ASP
13:30 - Massolit Books ( Felicjanek 4) spotkanie poświęcone przyjazdowi delegacji śląskiej na jubileusz [na spotkaniu obecna będzie potomkini działaczki Heleny Stęślickiej, dr Ewa Piaskowska]
Na spotkaniu w Massolit Books dowiemy się jak wielkim przeżyciem był dla Ślązaczek przyjazd do Krakowa oraz jak organizowały swoją podróż. Pokażemy niepublikowane wcześniej materiały i zdjęcia związane z tamtymi wydarzeniami.

Orzesze - Ornontowice

Tworzenie Przewodniczki to nie jest taka łatwa sprawa. Zajmuje sporo czasu i wymaga kondycji, szczególnie gdy jedno z zadań to powstanie trasy rowerowej. 
Jednak nawet piesze trasy są wymagające. 
Oto krótka relacja ze spaceru Orzesze Jaśkowice - Orzesze - Ornontowice.